Skalne Pleso na Słowacji

Wysokie Tatry

Beskidy - Skrzyczne

Dolina Cicha w Tatrach

Beskidy - hala Zyndranowa

 

44 Ogólnopolski Rajd Górski „Szlakami Obrońców Granic” – Koninki 21-27 czerwca 2015.

SONY DSC

44 Ogólnopolski Rajd Górski „Szlakami Obrońców Granic” – Koninki 21-27 czerwca 2015.

 

Tradycyjnie, jak co roku od wielu lat drużyna z naszego koła stawiła się na starcie 44. Ogólnopolskiego Rajdu Górskiego „Szlakami Obrońców Granic”, tym razem w Gorcach. Bazą wypadową rajdu stał się Ośrodek „Ostoja Górska” w Koninkach w gm. Niedźwiedź.

Rajd oczywiście organizowała Komisja Turystyki Górskiej w rsw, komandorem był Mariusz Skrzyński, Gorce 1.jpga najważniejszym sędzią Piotrek „Baca” Spłocharski. Impreza miała wielu, wielu honorowych patronów i mecenatów, w tym tych najważniejszych tj. Ministra Spraw Wewnętrznych (to ważna informacja!) oraz Komendantów Głównych Policji i SG. Tym razem w rajdzie brało udział 250 uczestników z różnych służb i różnych części kraju, z których sformowano 27 drużyn, w tym nasza ze Szczecina, reprezentująca Morski Oddział SG. Kierownikiem zespołu był kol. Artur Ochał. Musze dodać, że nasz kol. Paweł Dickert, dzięki „wypożyczeniu” członków z naszego koła, mógł wystawić własną drużynę „Wędrowiec”.

 

Gorce 2.jpgOrganizatorzy przewidzieli dla nas kilka tras:

– 22 czerwca – pojechaliśmy do m. Konina Halamy i dalej na Kudłoń (1276 m). Tam chwila kontemplacji górskich widoków i przez przeł. Borek na Turbacz (1310 m). Obowiązkowa biesiada przy schronisku, wizyta na pobliskim szczycie i zejście przez Czoło Turbacza do Koninek.

– 23 czerwca – kolejowa wycieczka retro-pociągiem z Chabówki (Skansen Taboru Kolejowego) do Dobrej, gdzie miejscowa gmina zorganizowała dla nas piknik. W pociągu oczywiście wesołe „śpiewanie” przy gitarze. Powrót do Mszany Dolnej.

– 24 czerwca – krótka trasa przez Oberówkę, do miejscowego muzeum W. Orkana (tzw. „Orkanówka”). Dla nas trasa była trochę zbyt krótka, więc większą grupą pociągnęliśmy ją dalej na Turbaczyk (1078 m), gdzie mogliśmy podziwiać piękne krajobrazy. Zejście malowniczą ścieżką Gorce 3.jpgedukacyjną do Koninek.

– 25 czerwca – początek łagodny, bo wyciągiem krzesełkowym na Tobołów (994 m), stamtąd przez Suhora (1000 m), na Obidowiec (1088 m) i dalej to już z górki, bo po grzbiecie do Schroniska „Stare Wierchy” i do Bacówki na Maciejowej. Oczywiście popasy przy obu tych schroniskach. Niestety dalej nie było już tak łatwo, bo owszem zejście do Poręby Górnej ale później długi i uporczywy marsz na Tobołów no zjazd do ośrodka.

– 26 czerwca – zmieniliśmy trasę rajdową i pojechaliśmy w Beskid Wyspowy aby wdrapać się na Luboń Wlk. Po drodze m.in. przeleźliśmy przez łąkę z byczkami i skalne gołoborze. W schronisku … puchy. Tylko my i obsługa. Powrót przez pobliską Rabkę, gdzie zjedliśmy lody i ciastka w miejscowej cukierni. Szybki powrót na zakończenie rajdu na polanie Oberówka.

 

Gorce 4.jpgTo tyle o trasach rajdowych, a teraz konkursy: na strzelanie wystawiliśmy kol. Maćka Jagusia, który zajął trzecie miejsc (wygrał doświadczony „żołnierz” – kol. Paweł Dickert). W konkursie topograficznym i wiedzy o regionie brał udział kol. Artur Ochał; w konkursie piosenki śpiewaliśmy piosenkę „Rajdowa chwila” ułożoną przez kol. Elę Adamus do melodii zespołu „Bajm”, akompaniował jak zwykle nasz klubowy „gitarzysta”:

 

Chodź – powędruj z nami w górski świat

Bobry i Orły za pan brat

Jest tyle miejsc, do których powrócimy

Chodź – niech górskie szczyty łączą nas

Gdzie Kudłoń, Turbacz czeka was

Dziś w Gorcach rajd – Szlakami Obrońców Granic

 

Niech odnajdzie wszystkich nas rajdowa chwila

Niech rozpala młodość w nas – w niej nasz siła

Niech odnajdzie wszystkich nas rajdowa chwila

Niech Gryfici porwą was – w piosence siła

 

Niech każdy z was zostawi swój ślad

Wtedy znajdziemy siebie znów

 

Chodź namaluj z nami górski świat

Przyjaźń mocniejsza jest od skał

Obudzi w nas radosne serca bicie

Chodź – 44 rajd już trwa

Ostoja Górska gości nas

Zabawy czas – skończymy znów o świcie

 

Niech odnajdzie wszystkich nas rajdowa chwila

Niech rozpala młodość w nas – w niej nasz siła

Niech odnajdzie wszystkich nas rajdowa chwila

Niech Gryfici porwą was – w piosence siła

 

Niech każdy z was zostawi swój ślad

Wtedy znajdziemy siebie znów

 

Już za rok odnajdzie nas rajdowa chwila

Znów rozpali młodość w nas – z nią przyjdzie siła

Już za rok odnajdzie nas rajdowa chwila

Z Gryfitami śpiewaj wraz – w rajdach jest siła

 

Niech każdy z was zostawi swój ślad

Wtedy znajdziemy siebie znów.

 

Wieczorem 26 czerwca odbyło się zakończenie i podsumowanie rajdu: nasza piosenka rajdowa zajęła pierwsze miejsce, ale na równi z dwoma innymi utworami śpiewanymi przez „Osemkę” z Warszawy i „Sieradzkiego Szwędaczka” z Warszawy. Kol. Julka Bochen i Weronika Ochał zostały wyróżnione zaGorce 5.jpg udział w sprzątaniu górskich szlaków nagrodą leśniczego z Koninek, ale ostatecznie nasza drużyna zajęła 2 miejsce w klasyfikacji rajdowej (100 pkt), wyprzedziła nas drużyna „Fregaty” z Gdańska (102,7 pkt). Po nas byli „Indywidualiści” z Gorzowa Wlkp. W nagrodę za 2 miejsce otrzymaliśmy puchar Ministra Spraw Wewnętrznych (Pani Tereso dziękujemy!). I to będzie już koniec relacji z rajdu – wieczorem tego dnia i rankiem następnego rozjechaliśmy się po kraju.

 

W rajdzie brali udział członkowie i sympatycy naszego: rodzina Szymkiewiczów (Ewa, Robert i Paweł) z Olą Bujnowską, rodzina Ochałów (Hania, Weronika, Krzyś i Artur), Julka i Iza Bochenowie, Heniu, Maciek Jaguś, Andrzej Abratkiewicz, Gorce 6.JPGMarek Biliński, Ela Adamus i Justa Kuzawska – nasz „warszawski przyczółek”. Był także kol. Paweł Dickert, ale to już zupełnie inna historia…

 

A.O.